Nasz hotel - Barcelo Varadero

Na Teneryfę wybraliśmy się z jednym z biur podróży, przed wyborem hotelu były oczywiście burzliwe poszukiwania i czytanie opinii. Oczywiście braliśmy pod uwagę hotele w południowo-zachodniej części ze względu na ładniejszą pogodę.

Wybór padł na hotel Barcelo Varadero, który znajduje się w miejscowości Playa de la Arena, w pobliżu Puerto de Santiago. Miejscowość spokojna, malownicza, blisko do potężnych  klifów Los Gigantes. Bardzo dobra baza wypadowa na wycieczki po wyspie. Raczej nie dla osób szukających imprez, bo tych tu jest niewiele. Dużo bardziej rozrywkowym i imprezowym miejscem są Playa de las Americas, Costa Adeje, Los Cristianos.

Mapa pokazuje położenie miejscowości w której mieszkaliśmy



Co do hotelu, to jak najbardziej możemy go polecić. Znajduje się on trochę na uboczu miejscowości, ale dzięki temu jest cisza i spokój, do centrum spacerkiem jest naprawdę niedaleko, a po drodze można podziwiać piękne widoki.

Mapa przedstawia położenie hotelu oraz całą okolicę

Sam hotel jest zadbany, budynek na bieżąco remontowany, teren duży, ładnie zagospodarowany, pokoje standardowe, czyli salon z aneksem kuchennym i wyjściem na balkon, łazienka i sypialnia, na końcu będą zdjęcia z naszego balkonu. A teraz trochę zdjęć hotelu:

Widok na główną część hotelu i największy basen, a w tle Los Gigantes
Widok na najmniejszy basen i siłownię, a w tle wulkan Teide
A tu kolejna część terenu









Widok na średni basen
Kolejna część hotelu i trzeci basen, a w tle ocean
Jak widać na powyższych zdjęciach, teren jest naprawdę ładny, sporo zieleni, są trzy baseny o nieregularnych kształtach i różnych wielkościach i głębokościach, sporo leżaków, siłownia, scena gdzie są animacje i plac zabaw którego nie widać na zdjęciach.
A teraz  zdjęcia basenów, tylko już z bliska :)

Główny, największy basen
Średni basen z wodospadem

Najmniejszy basen
Jeżeli chodzi o obsługę była dobra, jedzenie też bardzo smaczne i urozmaicone, naprawdę było w czym wybierać. Nawet jak nie zdążyliśmy na główne posiłki ze względu na zwiedzanie, to przy głównym basenie był bar, gdzie zawsze pomiędzy posiłkami można było coś zjeść... i napić się :)

Ciasteczka zawsze wyglądają ładnie
No i tak jak wcześniej pisałem poniżej zdjęcia z naszego balkonu.

Widok na lewo
Widok na prawo
Dojścia do pokoi


Brak komentarzy: